I znowu jesień, i znowu wszystkiego się chce jakby trochę mniej... a że ostatnio na tapecie jest gotowanie podwójnych obiadów (bo czemu niby inni mieliby być ze mną na diecie), wracają dania jednogarnkowe, czy raczej, jak w tym wypadku - jednopatelniowe. Tym razem czas na chińszczyznę, na którą przepis znalazłam na blogu to Pestka!
Przepis
Składniki:
0,5 kg piersi z indyka
marchewka
czerwona i zielona papryka
grzyby mun (uprzednio namoczone w ciepłej wodzie)
300 g pędów bambusa
0,5 litra bulionu warzywnego
sos sojowy ciemny
świeży imbir (ok. 3 cm)
3 ząbki czosnku
pieprz cayenne
kurkuma
olej ryżowy
Wykonanie:
- Pierś z indyka kroimy w kostkę i zalewamy sosem sojowym (tak, aby mięso było całe pokryte sosem, ale w nim nie pływało) i odstawiamy do lodówki na co najmniej godzinę.
- Przygotowujemy składniki: papryki kroimy w cienkie paski, marchewkę w cienkie słupki, imbir i czosnek obieramy i siekamy.
- Po kolei smażymy na głębokiej patelni lub w woku na oleju ryżowym kolejne składniki (każdorazowo wyciągamy je z patelni przed nałożeniem kolejnej porcji składników (najpierw papryka, potem marchewka i imbir).
- Indyka wrzucamy na patelnię wraz z posiekanym czosnkiem i smażymy kilka minut.
- Dodajemy warzywa, imbir, grzyby mun (odsączone z wody) i pędy bambusa.
- Wlewamy bulion i jeszcze trochę oleju sojowego (do smaku, ok. 3 łyżki). Przyprawiamy ok. łyżeczką kurkumy i pieprzu cayenne. Dusimy kilka minut, aż wszytko będzie odpowiednio miękkie i potem jeszcze chwilę do uzyskania odpowiedniej ilości sosu (jeśli zamierzamy podać danie z ryżem, może być go trochę więcej, zależy to jednak od naszych preferencji).
- Podajemy z ryżem, makaronem sojowym lub pszennym Mie.
Smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz