Natchniona niedawnym pobytem w Grecji, postanowiłam na początek wziąć się za potrawę, która wielu osobom kojarzy się właśnie z Grecją, czyli musakę.
Co ciekawe, odnalezienie korzeni musaki nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać - według Greków początki przygotowywania musaki mają związek z przywiezieniem do Grecji przez Arabów bakłażana, podczas gdy Arabowie łączą tę potrawę raczej z Grecją. Niemniej, jak pisze Clifford A. Wright, pierwszy przepis na potrawę, która mogła być przodkiem musaki, opublikowano w trzynastowiecznej książce kucharskiej z Bagdadu pod nazwą Maghmuma lub Muqatta'a.
Mariana Kavroulaki z kolei pisze, ze pierwszy przepis na danie o nazwie mussaka został opublikowany w 1862 roku w tureckiej książce kucharskiej przez Turabi Efendi.
Pierwszą musakę w najbardziej dziś popularnym wydaniu stworzył z kolei grecki szef kuchni Nikos Tselementes w 1920, dodając do warstw warzyw i mielonego mięsa beszamel.
Jedno jest pewne: musaka jest przepysznym daniem, w dodatku bardzo wygodnym, bo nie wymaga w zasadzie dodatków.
Przepis:
Baza:
2 duże bakłażany
3-4 większe ziemniaki
1-2 cebule
puszka pomidorów + 2-3 świeże pomidory
świeży czosnek
ok. 70-80 dag mięsa mielonego (dla mnie najlepsze jest wołowo-wieprzowe, mieszane)
oregano, cynamon, sól, pieprz
oliwa
Sos:
2 łyżki mąki
2 łyżki masła
1,5 szklanki mleka
żółtko
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
do smaku: tarty ser o wyrazistym smaku
+bułka tarta
Wykonanie:
- Bakłażana kroimy w ok. centymetrowe plastry. Plastry należy posolić i odłożyć na mniej-więcej pół godziny, tak, by zdążyły się "spocić" (dzięki temu stracą ewentualną goryczkę). Plastry płuczemy, suszymy, a następnie smażymy z obu stron na oliwie z oliwek.
Uwaga: bakłażany bardzo szybko "piją" oliwę, trzeba więc uważać, żeby nie ciekły tłuszczem, ale też żeby ich nie uprażyć. Usmażone plastry wykładamy na ręcznik papierowy. - Jeśli chodzi o ziemniaki, możemy zająć się nimi na dwa sposoby: pokroić je na cieniutkie plastry na surowo lub ugotować i dopiero wtedy pokroić na dość cienkie plasterki. Plastry układamy na spodzie naczynia żaroodpornego, posmarowanego wcześniej oliwą. Plastry powinny na siebie na chodzić tak, by przykryły cały spód naczynia.
- Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na szklisty kolor na oliwie. Wtedy dodajemy mięso i smażymy, aż będzie gotowe. Kontrolujemy też poziom płynu na patelni (mięso mielone może być tłuste; gotowe, mrożone mięso mielone często jest szpikowane wodą); jeśli jest go za dużo (mięso pływa), należy go odlać.
- Dodajemy pomidory z puszki i pokrojone w kostkę, obrane ze skórki surowe pomidory.
- Doprawiamy do smaku i pozwalamy masie dochodzić ok. 20 minut.
- Przygotowujemy sos beszamelowy: rozpuszczamy w rondelku masło, gdy się rozpuści, zdejmujemy z ognia i dodajemy mąkę. mieszamy. Stawiamy z powrotem na ogniu i dodajemy powoli zimne mleko, aż do uzyskania gładkiej masy. Dodajemy przyprawy do smaku. Zestawiamy sos z ognia i po przestudzeniu mieszamy żółtko z odrobiną sosu i dodajemy do reszty sosu. Dodajemy do smaku tarty żółty ser.
- Na warstwie ziemniaków układamy kolejne warstwy, w kolejności: mięso-bakłażan. Na samej górze powinien znaleźć się bakłażan, który oblewamy sosem serowo-beszamelowym. Beszamel posypujemy bułką tartą. Całą potrawę wstawiamy do piekarnika na 50 minut w temperaturze ok. 180 stopni.
Smacznego!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz