Szukając znów natchnienia u Jamiego Olivera, znalazłam kolejny ciekawy przepis, który wpisuje się w moje ostatnie upodobania kulinarne, czyli pozwala mi poczuć w kuchni odrobinę orientu. Nie bez znaczenia jest też fakt, że jest to danie, które zawiera w sobie wszystkie składniki, by być dobrym daniem obiadowym :)
Przepis:
Składniki:
oliwa
250 g mielonej wołowiny
1 łyżeczka przyprawy 5 smaków
sól, pieprz
3 ząbki czosnku
ok. 4 cm imbiru
kostka bulionowa wołowa
1 spora łyżka skrobi kukurydzianej
150 ml sosu z czarnej fasoli
sos sojowy
pikantny sos chilli
ok. 500 g ryżu basmati
350 g miękkiego tofu
250 g mrożonego groszku
2 dymki
1 świeża papryczka chilli
1 limonka
garść posiekanej kolendry
Wykonanie:
- Do dużego garnka wlewamy oliwę oraz mięso mielone. Doprawiamy przyprawą pięciu smaków, solą i pieprzem i smażymy ok. 15 minut (do odparowania płynu).
- Imbir i czosnek obieramy i drobno siekamy. Dodajemy do garnka i smażymy kolejną minutę.
- Do garnka wrzucamy pokruszoną kostkę bulionową, dodajemy również skrobię, sos z czarnej fasoli, oraz po łyżce sosu sojowego i chilli.
- Dolewamy pół litra wody i pozostawiamy garnek na dużym ogniu, aż zacznie wrzeć. Następnie przykręcamy płomień i dusimy ok.30 minut do zgęstnienia. Od czasu do czasu mieszamy.
- W międzyczasie gotujemy ryż.
- Gdy sos zacznie gęstnieć, nastawiamy mniejszy garnek z wodą i doprowadzamy do wrzenia. Do wody wrzucamy pokrojone w kostkę tofu i dodajemy zielony groszek. Gotujemy ok. 4 minuty i odcedzamy. Tofu z groszkiem dodajemy do sosu i delikatnie mieszamy.
- Ryż wsypujemy na miseczki i polewamy sosem. Następnie, posypujemy pokrojoną w cienkie plasterki papryczką, kolendrą i dymką. Obok podajemy łódeczki z limonek.
Smacznego!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz