W czasie tak dużej fali upałów, prawie nie chce się jeść. Ale jak można zmarnować doskonałe czereśnie, które czerwienią się na całym targu? Postanowiłam więc podążyć za przepisem z ostatniego numeru Moje Gotowanie i przygotować tartę czereśniową, mając jednocześnie nadzieję, że dodatek soku z cytryny i pomarańczy spowoduje, ze tarta będzie miała bardziej orzeźwiający smak.
Przepis
Składniki:
0,5 kg wydrylowanych czereśni
szklanka cukru
sok z pomarańczy i cytryny
laska wanilii
20 dag migdałów
120 g masła (w temperaturze pokojowej)
1/2 szklanki cukru pudru
1,5 szklanki mąki
jajko
zimna woda (w razie potrzeby)
50 dag kwaśnej śmietanki
100 ml kremówki
2 łyżki cukru pudru
Wykonanie:
- 30 dag czereśni zasypujemy cukrem, wlewamy sok z cytryny i pomarańczy oraz wrzucamy nasionka wanilii i pół laski. Podgrzewamy aż do zagotowania i potem gotujemy jeszcze ok. 8 minut, aż płyn zacznie przypominać syrop. Studzimy i chowamy do lodówki na godzinę-dwie.
- Migdały mielimy na proszek.
- Ucieramy cukier puder z masłem. Dodajemy mąkę, mielone migdały oraz jajko i zagniatamy. Jeśli ciasto nie chce się ugnieść, dodajemy po trochu zimnej wody.
- Ciasto odstawiamy do lodówki, owinięte w folię, na ok. godzinę.
- Ciasto wyjmujemy, wałkujemy, wykładamy na formę do tarty i chowamy do lodówki na jeszcze ok. pół godziny.
- Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni.
- Ciasto wyjmujemy z lodówki, nakłuwamy widelcem i wykładamy pergaminem. Na pergamin wysypujemy obciążniki i wstawiamy do piekarnika na ok. 12 minut. Po tym czasie zdejmujemy obciążniki i wstawiamy do piekarnika na kolejne 6-8 minut, by ciasto się zezłociło. Studzimy.
- Śmietanę ubijamy z kremówką i cukrem pudrem na sztywno. Trzymamy w lodówce aż do momentu podania.
- Na wystudzoną tartę wylewamy czereśnie i dekorujemy bitą śmietanką. Posypujemy pozostałymi czereśniami.
Smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz