Pozostając w tajskich klimatach, postanowiłam przygotować zupę Tom Kha - słodkawą, kwaskowatą i ostrą, czyli w sam raz na zimowe popołudnia. Zupa jest dość lekka, więc warto pomyśleć o drugim daniu :)
Przepis:
Składniki:
250 g piersi z kurczaka
3 cm galangalu
2 papryczki chilli
świeża kolendra
2 łodygi trawy cytrynowej
400 ml bulionu drobiowego
5 listków limonki kaffir
400 ml mleczka kokosowego
5 łyżeczek cukru trzcinowego
1 łyżeczka cukry palmowego
4 łyżki sosu rybnego
sok z 1-2 limonek
Wykonanie:
- Piersi z kurczaka kroimy w cienkie paski.
- Galangal kroimy w plasterki. Papryczkę chilli również kroimy w plasterki, jeśli zależy nam na nieco łagodniejszym smaku potrawy, pozbawiamy je nasion.
- Kolendrę grubo siekamy.
- Trawę cytrynową łapiemy za węższy koniec, kładziemy na desce i lekko "opukujemy" rękojeścią noża. Następnie kroimy na ok. 3-centymetrowe kawałki.
- Posolonego kurczaka podsmażamy chwilę na patelni grillowej.
- Bulion doprowadzamy do wrzenia i wkładamy do niego galangal, trawę cytrynową, liście limonki, papryczkę i podsmażonego kurczaka. Gotujemy 4-5 minut.
- Dodajemy mleko kokosowe, oba rodzaje cukru i sos rybny. Doprawiamy sokiem z limonki i kolendrą.
- Zupę podajemy, posypując ją z wierzchu listkami kolendry.
Smacznego!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz