Początek roku to czas, kiedy w mojej rodzinie dużo się świętuje - tak wyszło, że mniej-więcej w tym czasie wypada większość naszych imienin/urodzin. A ponieważ nie ma nic lepszego na wzbogacenie wszelkich imprez niż szybkie sałatki, kilka kolejnych postów poświęcę właśnie sałatkom :)
Przepis:
Składniki:
kubeczek jogurtu naturalnego - greckiego
1-2 łyżki majonezu
2-3 ząbki czosnku
sól
pieprz
brokuł
2 pomidory
3 jajka
Wykonanie:
- Jajka gotujemy na twardo i zostawiamy do ostygnięcia - najlepiej w zimnej wodzie.
- Przygotowujemy sos: czosnek przeciskamy przez praskę do jogurtu. Dodajemy majonez oraz sól i pieprz do smaku i mieszamy razem.
- Sos odstawiamy do lodówki, żeby się "przegryzł" (dobrze jest zostawić go tam co najmniej na pół godziny).
- W dużym garnku zagotowujemy wodę. W tym czasie przygotowujemy różyczki brokułu, odcinając je od twardej łodygi.
- Różyczki wrzucamy na gorącą wodę i chwilę podgotowujemy, nie pozwalając im jednak zbyt rozmięknąć.
- Różyczki brokułu odcedzamy i przelewamy jak najzimniejszą wodą, by nie stracił koloru.
- Pomidory parzymy i kroimy na ósemki.
- Na półmisku rozkładamy ostudzone różyczki brokułu i układamy pomiędzy nimi ósemki pomidora.
- Jajka kroimy w szóstki i również układamy na półmisku.
- Całość polewamy przygotowanym wcześniej sosem.
Smacznego!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz